Miała obóz; ze wzgórza można było okiem
Dostrzec legie stojące na polu szerokiem.
Tam ojciec Enej, a z nim dobrana młódź cała
Znużeni śpieszą, krzepią rumaki i ciała.
Tymczasem boska Wenus ze śnieżnych chmur spłynie
Z darami; kiedy syna w zacisznej dolinie
Ujrzy, gdzie chłodnej rzeki lśni toń kryształowa,
Przystąpi doń, witając, i rzecze te słowa:
«Oto męża mojego dar, sztucznej759 roboty:
W zbroicy tej Laurentów pysznych zwarte roty