Liże obu i gładzi językiem ich ciała.

Niedaleko tuż Roma potężna jaśniała;

Porywane Sabinki wśród świąt przez tłum zbrojny

Bezecnie, i stąd wszczęte z nagła nowe wojny

Przez Romy lud, Tacjusza763 i Kuretów społem

Surowych. Lecz wnet bitwy znużeni mozołem

Zbrojni króle maciorę składają w ofierze

Jowiszowi, ucztują i czynią przymierze.

Obok — Metta w dwie strony rwą w pędzie rydwany

(Obyś trwał, Albańczyku, w słowie niezachwiany!).