Bóstwami morza będą, jak nereida Doto

I Galatea, które piersiami tną morze».

Rzekł i na rzekę brata w stygijskim przestworze780

Klnie się, na smolne nurty i brzegów ich wały...

Skinął i wraz skinieniem wstrząsnął Olimp cały.

Nastał dzień obiecany i Parek wrzeciona

Dosnuły czas... Więc szałem Turna przerażona

Cybele śpieszy pożar odwrócić od łodzi.

Blask nagły strzela wkoło, wśród świateł powodzi

Od wschodu wielki obłok przez niebiosa sunie,