Za syna. Jakikolwiek obrót wezmą trudy,
Na tę głowę mą klnę się, jak ojciec zwykł wprzódy:
Co tobie obiecuję, gdy nie zginiesz w drodze,
Tym matkę twą i całą rodzinę nagrodzę».
Tak rzekł ze łzami. Wszystkich wzruszą słowa, a on
Z barków zdejmie złocony miecz, który Lykaon
W Gnozji ukuł (słoniowa kość na pochwie błyska);
Nizowi Mnestej skórę groźnego da lwiska,
Przyłbicę zasię wierny przemieni z nim Alet. —
Ruszą zbrojni. Z podziwem dla męskich ich zalet