Gnan wszędy, dla Junony159 przewrotnej się tuła.

Znasz ją, z tobą jam nieraz ból przez nią odczuła.

Fenicka Dydo trzyma go, słowy słodkiemi

Nęcąc, przecież lęk ciągły Junońska ta śle mi

Gościnność: nie ustanie, gdy rzeczy tak stoją.

Królowę więc ja zdradą usidlić chcę moją

I płomieniem, by serca nie zmieniła płocha

Przez Junonę; Eneja niech ze mną wraz kocha!

Jak tego dopiąć, rada wyjaśni ci szczera:

Z woli ojca w sydońskie się miasto160 wybiera