Wraz z niebem w puch by rozniósł gwałtowny ich zamach;
Lecz ojciec je wszechwładny w zapadłych skrył jamach,
Tego bojąc się; brzemię gór wielkich niebawem
Nałożył i dał króla, co niezłomnym prawem
Skracać im umie wodze i zwalniać na słowo.
Jego więc Juno korną zagadnie tak mową:
«Eolu, tobie ojciec niebian i król ludzi25
Dał moc, co fale tłumi i wichrem znów budzi.
Lud wrogi mi po głębi tyrreńskich wód26 płynie.