Kto kornie jej ołtarzom obiatę22 uczyni?»

Ten w sercu rozognionym spór wiodąc, bogini

W ojczyznę burz, gdzie wichrów tłum dziki się kłębi,

W Eolię23 wchodzi. Eol król w wielkich jam głębi

Wrące wichry, świszczące rozgłośnych burz szturmy

Powściąga władzą, tłoczy do więzów i turmy24.

One, gniewne, z warczeniem głośnym huczą z bliska

Przy ryglach. Eol siedzi u szczytu zamczyska,

Berło dzierżąc, gniew wichrów wstrzymuje w zapędzie.

Gdyby nie to, wnet morza i ziemic krawędzie