Dardańczyk z gołą głową: tak budząca zgodny

Podziw perła lśni w ramie ze szczerego złota.

Zdobiąc pierś albo włosy, lub taki blask miota

W bukszpan albo terebint orycki wprawiona

Kość słoniowa: rozwiane na śnieżne ramiona

Spływają włosy, giętki krąg spina je złoty.

I ciebie też, Ismakrze, obaczyły roty

Mężne, jak słałeś strzały zaprawne trucizną.

Meonia cię wydała, kędy ziemię żyzną

Orzą męże i Paktol złotonośny płynie.