Za Turnem, bo królowej osłania go imię,

Wojennych zasług sława i łupy olbrzymie.

Gdy tak w tłumie stłoczonym zgiełk i lament wzrasta,

Oto posły z wielkiego Diomeda miasta

Odpowiedź niosą, że się nie przydały na nic

Zabiegi, złoto, dary kosztowne bez granic

I długie prośby; innej im szukać przystoi

Pomocy lub o pokój błagać króla Troi.

Traci ducha król Latyn. Z płaczem głośnym: «Nie ja —

Rzekł — ale losy jawnie wzywają Eneja.