Dopieroż w domach, w grodzie możnego Latyna834,
Największy zgiełk i lament najsroższy się wszczyna.
Tam matki nieszczęśliwe, synowe i siostry,
I chłopcy, których ojców uśmiercił grot ostry,
Przeklinają bój srogi i zaloty razem
Turna. Temu się każą potykać żelazem,
Kto berła chce Italii i najpierwszej chwały.
Szczególnie srogo Drances się miota zuchwały,
Krzycząc, że jeno Turna do boju wróg woła.
Przecież i inne głosy się ozwą dokoła —