Saturna pieczą! Cóż was przynagla spokojny
Rzucać łan i w nieznanej wir puszczać się wojny?
My wszyscy, co miecz wnieślim do iliońskiej ziemi —
Pomijam bój pod Troi mury wysokiemi
I trupy, które poniósł Symoent — bez miary
Wszyscy zgoła za zbrodnie swe ponieślim kary.
I Pryjam czułby litość! O prawdzie słów szczerej
Minerwy smutna gwiazda świadczy i Kaferej837
Z wojny też w różne strony zbiegł zastęp nasz dumny:
Menelaj, Atreusza syn, ujrzał kolumny