Proteja838, Ulis widział Cyklopy przy Etnie...

Cóż mówić o Pyrrusie839, o wygnanym szpetnie

Idomeneju840. Lokrach z libijskiego brzega841?

Sam Achiwów wódz842, ledwo ojczyzny dobiega,

Z rąk złorodniczej małżonki zginął843 tuż za progiem;

Cudzołożnik owładnął złotem Azji drogiem.

Nie chciały także bogi, bym ja miłej żonie844

Był wrócon, Kalidonu piękne ujrzał błonie.

Potem dziw oczom moim się zjawił obrzydły:

Stracone druhy w przestwór uniosły się skrzydły