Prosim, Turnie, z rękojmią trwałą; w pierwszym rzędzie

Ja, którego ty wrogiem zwiesz — i niech tak będzie,

Błagam: litość nad krajem miej i sam się utaj

Na wygnaniu, złóż pychę! Dosyć zgonów tutaj

Widzielim, klęsk, spustoszeń kraju i sieroctwa!

Lub gdy cię sława nęci, gdy taką jest moc twa,

Jeśli posag królewski w tak wielkiej masz cenie,

Sam w bój naprzeciw wroga wyjdź nieustraszenie!

Iście, by Turn królewnę powiódł do zaślubin,

My, nędzni, niepłakani, bez mogił, krwi rubin