Lecz czy śmierć mi gniew bogów, czy chwałę przyniesie
Męstwo me — działu mego nie weźmiesz, Drancesie!»
Tak oni między sobą spór wiedli niemały,
Sierdząc się. Enej zasię w bój ruszył oddziały.
Wśród zgiełku do pałacu króla poseł cwałem
Pędzi i wielki przestrach szerzy w mieście całem
Głosząc, że w zwartym szyku, od Tybru Teukrowie
Rwą i w pola Tyrreńców występuje mrowie...
Wraz wzruszą się umysły, wre ciżba wzburzona,
Niemały gniew podnieca wojowników łona.