Miałem imię; lecz skoro on, z Ulissa winy
(Znaną głoszę rzecz) ziemskie opuścił krainy,
Znękan, życie pędziłem w cieniu, wśród łez wiela,
Gniew żywiąc z niewinnego doli przyjaciela.
Szalony, nie taiłem, że gdy los mi zdarzy
Zwycięsko w Argos wrócić, do swojskich ołtarzy,
Mścić się będę; tem srogim gniew wzbudził177. Zza kulis
Zło pierwsze odtąd wyszło, odtąd zawsze Ulis
Nowymi straszył pozwy178, pogłoski sąsiadom
Sprzeczne rzucał, na przebój szedł, winy swej świadom,