Dogodna dla zasadzki: z dwóch stron stoki jarów
Gąszcz mroczny kryje; środkiem wąski jeno parów
Zdradliwy nader dostęp w głąb otwiera skrycie.
Nad nim, w dzikich zapaściach, na stromych skał szczycie
Rozciąga się równina, zakryta dla oka,
Czy na prawo lub lewo chcesz wypaść z wysoka
W bój, czy zostać i z urwisk wielkie strącać skały.
Tam znanymi ścieżyny podszedł młodzian śmiały,
Zajął miejsce i zapadł, głuchym skryty lasem.
Latona wśród niebiańskiej siedziby tymczasem