Kazał w pole wyjść; sam zaś przez dzikie urwiska

Pod mur grodu wąwozem podsuwa się z bliska.

Zasadzką w jarze leśnym chcąc popłoch wywołać,

Zbrojnym hufcem obsadzę rozstajnych dróg połać;

Ty jazdę złam tyrreńską, co ku nam pośpiesza.

Dzielny Messap wspomoże cię, Latynów rzesza

I Tyburcy. Nad wszystkim dzierż nadzór surowy!»

Rzekł, Messapa i wodzów podobnymi słowy

Zachęca w bój — sam również wyrusza na wroga.

Na skręcie dwu wądołów urwista jest droga,