Sama na Eneadów uderzę gromadę
I na karki tyrreńskiej jazdy sama wjadę,
Mnie pierwszej dozwól w polu rozpocząć bój śmiały;
Ty pieszo stań przy murach i ochraniaj wały!»
Na to Turn, oczy w dzielnej utkwiwszy dziewoi:
«Italii chlubo, panno! Jakież ci przystoi
Składać dzięki? Lecz teraz, skoro nic cię przeląc
Nie zdoła, stań do boju, wraz ze mną trud dzieląc.
Enej, jak godni wiary głoszą wysłannicy,
Podstępnie lekkim pułkom swej lotnej konnicy