Ufność Greków, moc prysła, gniew gnał ich bogini.
Pewnymi znaki Pallas wiadomym to czyni:
Ledwie posąg stawiono w obozie, straszliwa
Z jej oczu światłość błysła, wnet słony pot spływa
Przez członki i (dziw!) trzykroć podskoczy wspaniała,
Krągłą tarczę swą dzierżąc i włócznię, co drgała...
Wnet Kalchas radzi statki powrotną gnać drogą,
Bo miecze Greków zburzyć Pergamu nie mogą,
Jeżeli nie powtórzą wróżb w Argos i sami
Nie wrócą bóstwa, które krągłymi łodziami