Gdyś zerwała przymierze i wszczęła te boje —
I teraz próżno zwodzisz! Lecz jakiż bóg, dosyć
Nielitosny, tak wielki trud kazał ci znosić?
Czy chcesz ujrzeć, jak w polu nieszczęsny brat runie?
Bo cóż zrobię? Jak zwodnej zaufam Fortunie?
Widziałem ja, z boleścią straszniejszą od stu ran,
Jak wołając mnie, z druhów mych najmilszy, Murran
Upadał, wielki, wielką zwyciężony raną;
Padł i Ufens nieszczęsny, by na niesłychaną
Nie patrzeć hańbę. Teukrzy broń wzięli i ciało...