Psalm III
Quis dabit capiti meo aquam, et oculis meis fontem lacrimarum, et plorabo1.
Księga Jeremiasza 9,1
Wyznanie winy pokutującego człowieka
Kto da głowie mojej potok łez obfitych? A oczom moim strumień płaczu nieustającego?
Kto skruszy zatwardziałego serca opokę? Aby z niego wyniknął zdrój prawdziwego żalu na obmycie popełnionych złości.
Abym przeszłe dni w gorzkości duszy mojej rozmyślając, doskonale ważył, czemem2 jest i kogom do gniewu pobudził?
Obraziłem przedwieczny Majestat, sprzeciwiając się temu Panu, który mieszka w niedostępnej światłości.
Temu Panu rebelizowałem3, który mię z niczego stworzył; który wielki jest bez miary, i dla tego4 niezmierny; którego wola jest uczynić5; którego chcenie jest moc.
Który na każdem miejscu bez miejsca zostaje; wszystko obejmuje bez ogarnienia, i wszędy jest obecny przez istność, przytomność i władzę.