Psalm XI

Dixit injustus ut delinquat in semet ipso1.

Psalm 352

Na mięszania i rozrywania sejmów

Rzekł niesprawiedliwy sam w sobie, aby grzeszył: a zmrużywszy oczy, nie chciał się oglądać na bojaźń Bożą.

Nie chciał zrozumieć przewrotności umysłu swego, ani uważał3, że w zgubie ojczyzny i samemu zginąć przyjdzie.

I tak zdradliwie mówił przeciwko matce własnej; a gorszy pasierba4, piersi te lżył, które go karmiły.

Głowa jego nie myśliła5 o dobro pospolitem6, ale żeby się dobrze mieć, by7 i złe czyniąc; a nienasycona podwyższenia chciwość8 nie chciała się obejrzeć na prawo przystojności9.

Ojczyzna w uściech10 i obrona jej, a w sercu kończyste żądło jak węda u hipokryty.

Stąd uczynił się rzecznikiem w skomo11 na obronę dobra pospolitego, a pod pokrywką publiki, tai zawziętość12 sejmu rozerwania.