Czemu skaczecie góry z radością, i wy pagórki jako jagnięta młode?
Od oblicza pańskiego wzruszyła się ziemia; od oblicza Boga Jakubowego.
Ten uczynił z niedostępnych Beskid amfiteatrum i na niedostępnych skałach wystawił złamanego Otomana widowisko.
Ten Pan chciał mieć, aby okropne, Polskę z Węgrami dzielące Alpes, mostem się stały; aby przez nie wspaniały tryumfator do ojczyzny przechodził.
Dla tego3 wśród twardej zimy wyniosłe po górach zielenieją drzewa; chcąc aby z obronionych sąsiadów, na królewską głowę uwiły wieniec.
Układa się w ostrokończatą Krępak piramidę, na której by wiecznotrwałym stylem4 odrysowano sławne imię niezwyciężonego monarchy, Jana Trzeciego.
I insze5 niedostępnego Karpatu podgórze, na przyjście tego gościa skacze z radością; i nieme kamienie nie mogą się nasycić widzeniem chwalebnego zwycięscy.
Ty Panie, który obrócił opokę w wodne jezioro, Ty dla chwały krzyża twego czyniącemu, te między dzikiemi górami sprawiłeś aplauzy.
Lecz nie nam Panie, nie nam, ale Imieniowi Twemu świętemu niechaj będzie chwała.
Dla miłosierdzia Twego i dla prawdy Twojej; aby nie rzekli poganie: «Kędyż jest Bóg ich?»