— A czy zgodzilibyście się panowie nazwać to — bohaterstwem?

— Tak! Tak!... Nie inaczej!... To bohaterstwo!... Prawdziwe bohaterstwo!... Bohaterskie bohaterstwo!...

— Zatem — kończy swą rzecz mówca — jeżeli dzieło samo nazwaliśmy bohaterstwem, to jaka nazwa należy się jego twórcy?

W odpowiedzi, chór krzyczy wrzaskliwie, lecz jednozgodnie401:

— Bohater!!...

I zaraz potem odzywają się oddzielne wykrzykniki:

— Sprężycki bohater!

— Hura Sprężycki!

— W górę Sprężyckiego!

Na próżno jednak oglądają się wszyscy za Sprężyckim. Ulotnił się — zanim jeszcze panegiryk402 na jego cześć dobiegł do końca.