Chyli ku ziemi i trzaskiem okropnym

W niewolę ima257 Pirrusowe ucho;

Bo patrzcie! oto zabójczy miecz jego

Nad mleczną głową czcigodnego starca

Już, już wzniesiony, zda się, jakby nagle

Ugrzązł w powietrzu. Jak kamienny posąg

Bóstwa zagłady, ważąc się pomiędzy

Czynem i wolą, stał czas jakiś Pirrus

I nie przedsiębrał niczego.

Lecz jako nieraz widzimy przed burzą