Ciszę na niebie, spokojność w obłokach,

Wichry uśpione, a na dole ziemię

Jak grób milczącą, wtem przerażający

Piorun rozdziera chmurę: tak po chwili

Zbudzona zemsta podżega na nowo

Zastałe ramię Pirrusa i nigdy

Niemiłosierniej ciężki młot cyklopów

Nie spadł na Marsa wiecznotrwałą zbroję258,

Jak teraz krwawy miecz Pirrusa spada

Na sędziwego Priama.