Spójrz, pani, na ten portret i na tamten,

Na ten konterfekt337 dwóch rodzonych braci.

Patrz, ile wdzięku mieści to oblicze:

Czoło Jowisza, Hyperiona włosy;

Wzrok Marsa groźny i rozkazujący;

Postawa godna Merkurego338, kiedy

Na niebotyczny szczyt góry zstępuje.

Wszystko tu tak jest pełne, tak skończone,

Jakby dla dania pierwowzoru męża

Każdy bóg swoją pieczęć był przyłożył