W niego! tam! w niego! Patrz, jaki on blady!

Ach! jego postać, jego sprawa zdolna

Byłaby wzruszyć głazy. Nie patrz na mnie!

Bo od żałosnych tych spojrzeń rozmięknie

Tęgość mej woli i wbrew zamiarowi

Nie krew pocieknie, ale łzy.

KRÓLOWA

Do kogo

Zwracasz te słowa?

HAMLET