Miluchne głosy!
Lepiej jest umrzeć, głód i męki znosić
Niż o nagrodę zasłużoną prosić.
Mnież to przystoi tu w tej wilczej szacie
Stać ku jałowej gminu aprobacie?
Przed tym i owym uniżać się chłystkiem?
Zwyczaj chce tego. Gdyby nam we wszystkim
Zwyczaj był normą, starożytne śmiecie
Pozostałyby nietknięte na świecie.
I takie góry błędów by powstały,