Dlatego wzywam was, którym przystoi

Nie lękliwymi być, lecz przezornymi,

Którzy podstawy egzystencji państwa

Bardziej kochacie, niż się domyślacie,

Jak mało braknie im, żeby runęły;

Którzy szlachetny żywot przekładacie/Którzy szlachetny żywot przekładacie

Nad długowieczny, a wolicie raczej

Niebezpiecznymi driakwiami160 ciało

Chore leczyć, niż bez nich dać je śmierci

Na pewną pastwę: wyrwijcie od razu