Dziękuję waszmości.

Obywatel wychodzi.

O świecie, dziwne są twoje koleje!

Najprzywiązańsi przyjaciele, którzy

W dwojgu łon jedno zdali się mieć serce,

Których godziny, łoże, mienie, jadło,

Prace, uciechy, wszystko było wspólne,

Którzy w miłości byli nierozdzielni

Jako bliźnięta, nagle skutkiem sporu

O rzecz niewartą szeląga wpadają