W najzapalczywszą ku sobie nieprzyjaźń.

A z drugiej strony najnieubłagańsi

Nieprzyjaciele, którym jadowite

Szepty zawiści i przemyśliwania,

Jakby mógł jeden drugiemu zaszkodzić,

Sen przerywały dla bzdurstwa, o którym

Wspomnieć nie warto, zmieniają się nagle

W najzagorzalszych przyjaciół i ściśle

Jednoczą z sobą byt i całą przyszłość.

Tak się ma właśnie ze mną: nienawidzę