Krótko rzecz możesz skończyć. Syty życia,

Chętnie ci głowę podaję pod topór,

Weź ją jak swoją, zmyj dawne urazy.

Niedorzecznością byłoby z twej strony

Nie wziąć jej, bacząc, żem cię od tak dawna

Z zawziętą ścigał nienawiścią, z piersi

Ojczyzny twojej beczki krwi wytoczył,

Żyć bym mógł jeno ku twemu wstydowi,

Jeślibym nie mógł żyć ku wyświadczeniu

Przysług twej sprawie.