Nie! Niech Wolskowie Rzym zrównają z ziemią,

Niechaj Italię wzdłuż i wszerz rozryją,

Nie będę nigdy tyle dobroduszny,

Iżbym ślepego miał słuchać instynktu.

Nieporuszony stać będę, jak gdybym

Własnym był twórcą i nie miał najmniejszej

Wspólności z ludźmi.

WIRGILIA

Mężu mój i panie!

KORIOLAN