Cóżeś uczyniła?
Spojrzyj: niebiosa otwarły się na ścież244;
Bogowie patrzą się na nas i szydzą
Z nienaturalnej tej sceny. O matko,
Matko! Odniosłaś zwycięstwo fortunne
Dla Rzymu, ale dla twojego syna,
Wierzaj mi, bardzo niebezpieczne, może
Nawet fatalne. Niech się święci jednak;
Przyjmę następstwa jego. Aufidiuszu,
Nie mogąc dalej prowadzić tej wojny,