To z ojca te raptusy.
WALERIA
Doprawdy, rzadkie dziecko.
WIRGILIA
Ladaco39, pani.
WALERIA
Odłóżcie na bok robotę i pójdźcie ze mną: muszę was dziś rozpróżniaczyć.
WIRGILIA
Wybacz, kochana pani, nie wyjdę na krok z domu.
To z ojca te raptusy.
Doprawdy, rzadkie dziecko.
Ladaco39, pani.
Odłóżcie na bok robotę i pójdźcie ze mną: muszę was dziś rozpróżniaczyć.
Wybacz, kochana pani, nie wyjdę na krok z domu.