Przy odgłosie trąb wchodzą z chorągwiami Marcjusz, Larcjusz, dowódcy i żołnierze, ku nim nadbiega Goniec.
LARCJUSZ
Nadchodzą wieści stamtąd. O co idzie,
Że się już starli?
MARCJUSZ
Konia mego stawiam
Przeciw twojemu, że jeszcze nie.
LARCJUSZ
Zgoda.
Czy wódz nasz starł się już z nieprzyjacielem?