Tam jest Aufidiusz, słyszycie, jak hula

Wśród waszych hufców rozbitych?

MARCJUSZ

Już walczą!

LARCJUSZ

Niech ten zgiełk będzie nam hasłem. Hej, drabin!

Bramy Korioli otwierają się nagle i Wolskowie wchodzą na scenę.

MARCJUSZ

Nie boją się nas i wychodzą. Dalej!

Zasłońcie serca tarczami i walczcie