Wbiega w bramę, która w tejże chwili zostaje za nim zatrzaśnięta.

PIERWSZY ŻOŁNIERZ

Szalona śmiałość! Niegłupim pójść za nim.

DRUGI ŻOŁNIERZ

Ani ja.

TRZECI ŻOŁNIERZ

Patrzcie, zatrzasnęli bramę!

Szczęk broni nie ustaje.

WSZYSCY

Będzie mu ciepło! Przepadł, ani wątpić.