Albo, do wszystkich piorunów, porzucę

Nieprzyjaciela, a rzucę się na was;

Podnieście głowy! Poprawcie się! Jeśli

Śmiało natrzecie, zagnamy ich nazad

Między ich baby, tak jak oni teraz

Do tych przekopów nas odparli.

Powtórne hasło do bitwy. Wolskowie i Rzymianie stają znowu naprzeciw siebie i walka znowu się wszczyna. Wolskowie cofają się do miasta. Marcjusz ściga ich aż do bram.

Bramy otwarte: wesprzyjcie mnie teraz!

Szczęście otwiera je idącym naprzód,

Nie tym, co podle tył podają. Za mną!