MARCJUSZ

Bez pochwał,

Tytusie, jeszczem się wcale nie rozgrzał.

Bądź zdrów, ubytek tych kilku krwi kropel

Na zdrowie będzie mi, a nie na szkodę.

Tak się ukazać chcę Aufidiuszowi

I walczyć.

LARCJUSZ

Oby nadobna bogini

Fortuna54 chciała zakochać się w tobie,