W strugach krwi waszych współziomków Aufidiusz,
Cel nienawiści mojej. Cny Tytusie,
Weź pewną liczbę ludzi, ile trzeba
Do obsadzenia miasta; ja tymczasem
Z takimi, którzy mają szczyptę ducha,
Pospieszę w pomoc Kominiuszowi.
LARCJUSZ
Zacny człowieku, tyś ranny; po takiej
Gwałtownej pracy niepodobna53 tobie
Przedsiębrać nowej wyprawy.