Nie podniesione ramiona. Niestety!

Niedola rzuca was w większą niedolę;

I złorzeczycie sterownikom państwa,

I przeklinacie jako nieprzyjaciół

Tych, co się o was jak ojcowie troszczą.

PIERWSZY OBYWATEL

Troszczą się o nas! Ba, i bardzo! Pięknie się troszczą: pozwalają nam umierać z głodu, a magazyny ich pełne zboża; wydają ustawy o lichwie, aby wspierać lichwiarzy; kasują co dzień zbawienne jakie prawo, stawiające tamę bogaczom, i co dzień uciążliwsze ogłaszają postanowienia ku uszczerbkowi i ograniczeniu biedaków10. Jeżeli nas wojna nie zje, oni to zrobią. Taka to ich troskliwość o nas.

MENENIUSZ

Albo musicie przyznać, że nad miarę

Złe macie serca, albo ścierpieć zarzut,