Z nocy poranek, z południa noc czynią.

Tylko tytuły są korzyścią książąt;

Blask ich zewnętrzny opłacany bywa

Wewnętrzną nędzą, za marne złudzenia

Znoszą częstokroć nawał trosk niezbytych;

Tak, że ich doli od nędzarza losu

Nic nie odróżnia, krom46 czczego rozgłosu.

Dwaj mordercy wchodzą.

PIERWSZY MORDERCA

Hola! jest tu kto?