Przyjacielu,

W wejrzeniu twoim widzę ślad litości.

O, jeśli oko twe nie jest pochlebcą,

To stań w obronie mojej i proś za mną,

Tak jakbyś prosił, gdybyś się znajdował

Na moim miejscu. Jakiegoż żebraka

Nie wzruszy książę żebrzący litości?

DRUGI MORDERCA

Milordzie, strzeż się!

PIERWSZY MORDERCA