przebijając Klarensa

Na! masz! — i to jeszcze;

A jeśli jeszcze i tego za mało,

To pójdź, umoczę cię w beczce małmazji.

Wynosi ciało.

DRUGI MORDERCA

O, krwawy czynie! wściekła gorliwości!

Rad bym jak Piłat umyć sobie ręce

Od tego srodze zbrodniczego mordu.

Pierwszy morderca wraca.