Jeśli ktokolwiek w tym dostojnym gronie
Ma mnie za wroga, jeślim nieświadomie
Lub w chwili gniewu zrobił coś takiego,
Co mogło zranić kogoś z tu obecnych,
To pragnę w godny, przyjacielski sposób
Z nim się pojednać. Żyć w zatargach dla mnie
Równa się śmierci; nienawidzę tego
I dbam o miłość wszystkich dobrych ludzi.
Ciebie nasamprzód, miłościwa pani,
Błagam o szczery pokój, który zyskać