Staraniem będzie mojej wiernej służby;

Ciebie, szlachetny bracie, Buckinghamie,

Jeżeli kiedy istniał jaki rozdział

Pomiędzy nami — Ciebie, lordzie Rivers —

Markizie Dorset i lordzie Grey, coście

Krzywo patrzyli na mnie, nie wiem za co;

I was, książęta, hrabiowie, lordowie,

Wszystkich was. Nie wiem, czy żyje gdzie Anglik,

Z którym by umysł mój był w rozdwojeniu

Bardziej niż dziecko zrodzone tej nocy.