Gdy burza waśni przeszła, oni sami,

Samiż zwycięzcy, na zdobytym polu,

Wszczynają z sobą wojnę: brat na brata,

Krew na krew godzi, jedni i ci sami

Na jednych i tych samych. — O, potworna,

Zapamiętała zawiści, raz przecie

Skończ swe zamachy lub pozwól mi umrzeć,

Ażebym więcej na śmierć nie patrzała.

KRÓLOWA ELŻBIETA

Pójdź, synu, schronim się na święte miejsce.