Do szlachetnego księcia, mego ojca.

Lecz tego dotknij ostrożnie, z daleka.

Bo moja matka, jak wiesz, jeszcze żyje.

BUCKINGHAM

Nie troszcz się o to, milordzie: odegram

Tak umiejętnie rolę oratora,

Jak gdyby złoty wieniec mej wymowy

Mnie się miał dostać. Żegnam cię tymczasem.

GLOSTER

Jeżeli ci się uda z nimi sprawa,